BRUDNO W PIS Y - ŻYCIE, LITERATURA, MUZYKA, SKANDYNAWIA
Wpis
Jakiś niesamowity ten utwór. Czemu tak? Że Maria Skłodowska - Curie tak jakoś "Munchowo" wyglądała? Nie wiem, nie daje mi to spokoju. Dziwne rzeczy ludzie piszą...
Sjón
litografia
maria curie i edvard munch byli w paryżu w tym samym czasie
munch interesował się nowymi odkryciami i złożył wizytę
państwu curie w ich laboratorium przy rue lhomond w piątej dzielnicy
maria była sama i opowiedziała malarzowi jak to ona i pierre
zmagają się z radem a potem zaprosiła go na podwieczorek
na litografii przesłanej w podzięce za przyjęcie
uczona siedzi wśród przyrządów z policzkiem opartym na dłoni
punkt widzenia jest ukośny i w prawym rogu
widać kark pochylonego nad biurkiem pierra piszącego coś w zeszycie
maria spogląda ku światłu i ma takie same włosy jak
siostra edvarda muncha na obrazie "śmierć w pokoju chorego"
obrazek gdzieś przepadł - śnić go to zapowiedź rychłej śmierci.
przełożył Kiljan Halldórsson
Ona rzeczywiście wyglądała "Munchowo" . Zwłaszcza jej oczy. Na przykład na tym zdjęciu: www.biography.com/imported/images/Biography/Images/Profiles/C/Marie-Curie-9263538-1-402.jpg
Świetny wiersz!
@Lirael - Tak. I te czarne suknie. Rzeczywiście jakby ją Munch wyczarował. Niezwykła postać.
Rozochociłam się, szkoda, że nie ma tej litografii...