Menu

Kiljan Halldórsson

BRUDNO W PIS Y -ŻYCIE, LITERATURA, MUZYKA, SKANDYNAWIA

Sigbjørn Obstfelder. Wigilia

kiljan.halldorsson

 Sigbjørn Obstfelder (1866 - 1900). Dobry znajomy Edvarda Muncha, Stanisława Przybyszewskiego, Dagny Juel... Norweg ze Stavanger, syn rzemieślnika o niemieckich korzeniach. Dusza pogubiona, niepewna, wędrowna. Chciał być najpierw nordyckim filologiem i filozofem, a potem znów chciał zostać inżynierem i w tym celu wpadł nawet na trochę do Stanów Zjednoczonych, marzył także o muzyce, grywał na skrzypcach, profesjonalnym muzykiem jednak nie został... Ale muzyczność wplótł w poezję, swoistą, nieregularną, i w ogóle w swoje pisarstwo... Neoromantyk, impresjonista, symbolista... Nękany depresjami i gruźlicą, gnał z miejsca na miejsce: Norwegia, Stany, Niemcy, Francja, Szwecja, Dania... Zadebiutował tomem wierszy "Digte" w 1893 roku. Głównym motywem utworów tego tomu jest człowiek absolutnie samotny, zostawiony samemu sobie, pogubiony całkiem w nieprzyjaznej rzeczywistości... Tak jest i w "Wigilii"... Malownicza wigilia, w nieco infantylnej oprawie - dla samotnego człowieka szczególny czas, dotkliwie kłujący... Bohater to już nie dziecko, i nie ma już mamy - jest sam, a jego bożonarodzeniowe światełka to zimne gwiazdy, lśniący śnieg, choinki to gołe drzewa, i zdechły ptak na ozdobę (ptaszkami lubiano kiedyś ozdabiać świąteczne drzewka)... I stara, zakurzona biblia, bajka sprzed lat, nie dająca już nic...

Nawet gdy człowiek nie jest sam, to z biegiem czasu w tej wigilijnej chwili czuje jakiś smutek i pustkę... To niezwykłe, ale zawsze urywam się na taki spacer, już w wieczornych ciemnościach wigilijnych, sam, do parku, pod gwiazdy i gołe drzewa... Surowość w dorosłym życiu...

Lubię ten przedświąteczny zgiełk, światła w mieście, zakupy, ale to wszystko jest z pewnym żalem za dzieciństwem - kiedyś była w tym magia, i wszyscy byli na swoim miejscu, jak trzeba, w tej całej tandecie, wśród prostych potraw, które nabierały szczególnych smaków... Normalniał świat, dziecinniał w pozytywnym sensie... Pewnie gdybym miał dzieci, sam robiłbym dzisiaj teatrzyk, dla nich...

Z tamtej świątecznej gromady nie ma już dzisiaj prawie nikogo... Więc mimo wszystko, choć mam dobry ciepły kąt, duszę jakoś tam bratnią i kota, to moje choinki są już gołymi drzewami, lampkami odległe gwiazdy... Coraz więcej cienia... Biblia zaś to tylko książka... I coraz więcej powodów, by mieć świeczki w oczach...

Niech będzie trochę smutku, przed wesołościami... Obstfelder - w moim przekładzie lichym oczywiście daleki od swej muzyczności:))

SIGBJØRN OBSTFELDER

"Wigilia"

Wigilijny czas!

Wigilijny blask w oknach aż po dach,

w salonach strojne choinki,

płynie ku mnie kolęda poprzez szpary w drzwiach!

 

Tak się szwendam samotnie ulicami,

dziecinne słysząc piosenki.

By spocząć, zadowolić się muszę schodami,

o zmarłej matce przyszła myśl.

                    *

Wreszcie gnam przed siebie polami,

z dala od miasta - pośród gwiazd.

Mój cień prześlizguje się między cieniami,

co rzucają gałęzie martwych drzew.

 

Ciało znalazłem w śniegu iskrach,

świąteczna iluminacja,

ciało, co jeszcze drży,

wróbel - nieborak, zmarznięty już na śmierć.

                    *

Do mojej wracam nory,

zapalam świecę, co za świecznik butelkę ma.

 

Zapalam świecę, co za świecznik butelkę ma

i biblię kładę na komodzie.

 

Na kolana padam przy komodzie

i kurz zdmuchuję z biblii.

 

Składam ręce na mej biblii

i zbiera mi się na płacz.

                              przełożył z norweskiego Kiljan Halldórsson

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • bona.5

    Hmmm, interesujące i smutne. U mnie na szczęście odwrotnie, wracam do świąt z ogromną przyjemnością, ba, z tęsknotą - i przeszłości, i teraźniejszości, dla mnie to nadal magia, nie czuje żadnej pustki, co mnie niezmiernie cieszy, bo przecież uczucie mi bardzo dobrze znane. Bez względu na wszystko, życzę Panu zdrowych i dobrych Świąt :) A co do wiersza... mogę (nie pierwszy już raz) pożyczyć? Serdeczności przesyłam :)
    B.J.

  • kiljan.halldorsson

    Pewnie że tak!... Proszę pożyczać;)
    Wszystkiego dobrego!:)

© Kiljan Halldórsson
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci