Menu

Kiljan Halldórsson

BRUDNO W PIS Y -ŻYCIE, LITERATURA, MUZYKA, SKANDYNAWIA

Skok

kiljan.halldorsson

Matti Nykänen umarł. 

Tak to się ludzie odklejają, odlatują, odskakują. 

Wspaniały skoczek. Legenda. Doskonale to pamiętam. Trochę inaczej się wtedy skakało. Minęła już epoka, chociaż Noriaki Kasai trwa - Japończyk nie do zdarcia, który przecież gdzieś pod koniec kariery Mattiego zaczynał swoją, która, o dziwo, trwa do dziś... Jednak, pomijając fenomeny, wyjątki, kariery sportowe nie trwają zbyt długo. Gdy taka kariera się kończy, człowiek jest jeszcze młody, ma przed sobą jeszcze morze czasu, a jakby już wszystko za sobą... Zawsze był chyba trudnym chłopcem, ten Matti... Gdy zniknął z areny sportowej, już jakoś się nim nie interesowałem - ot, docierały do mnie jakieś strzępy plotkarskich informacji... Kobiety, gorzała, awantury, długi, konflikty z prawem; coś takiego, z czym nawet teraz się nie chciałem zapoznawać za bardzo, bo mało obchodzą mnie ploty.

Matti też trochę parał się muzyką. Nigdy nie słuchałem Mattiego, dopiero tuż po jego śmierci starałem się coś usłyszeć...

No i tak, siłą rzeczy, wspominam dawne zimy, latającego blondaska...

Miał ledwie 55 lat.

Teraz piosenka. Na fińskim nie znam się kompletnie, ale to chyba coś optymistycznego, coś o zwycięstwie...

Matti Nykänen... To znalazłem, to daję. Legenda z moich szczeniackich czasów:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • ernest_pinch

    Mistrz skoków odszedł, a jeszcze kilka dni temu czytałem o typie, szukając informacji co robi ... Gdy byłem szczeniakiem a polskim idolem był P.Fijas, Matti wydawał się odległą galaktyką... Wygrywał jak chciał... (będąc starszym doczytałem, że i robił jak chciał).
    Za Maklakiewiczem i Himilsbachem w filmie "Wniebowzięci" można zacytować: "tylu fajnych chłopaków zmarnowało się przez kobiety", lubo Matti sam stał się kreatorem skoku za ciemną kurtynę :(((

© Kiljan Halldórsson
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci